Postanowiłam napisać list do Wielkiego Brata.Program oglądam \"od deski do deski\".Ostatnio to co powiedziała pani Kasia N.bardzo mnie zabolało.Są ludzie,co doceniają pracę Wielkiego Brata,organizatorów i prowadzących.Wielki Brat był zawsze lojalny w stosunku do uczestników,życzliwy wszystkim-a wiadomo,że życzliwością można nawet zatwardziałe serca zmiękczyć.Ludzie wchodząc do programu muszą się liczyć,że będą lub nie będą akceptowani.Jednym podoba się Jarek A.,innym umięśnieni sportowcy,jeszcze innym pięknie śpiewające dziewczyny,twórczy i ciekawie śpiewający Marcin M.,jeszcze innym zdolny tancerz lub pani Jola-oryginalna i kolorowa,spontaniczna,prawdomówna aż do bólu o dużych wartościach moralnych.Bardzo dobrze,że uczestnicy maja różne charaktery,mają różne zdania,opinie a konflikty to tak jak w życiu.Młodzi ludzie zdobywają doświadczenie,uczą się przebywać ze sobą.Tak jak w szkole przetrwania lub zabawa z przymrużeniem oka.Młodzi ludzie w 4 edycji np.Grzegorz,Kasia,Paulinka-nie mięli do nikogo pretensji że tak szybko opuścili program.Cieszyli się każdą chwila podczas pobytu w domu Wielkiego Brata.Pięknie śpiewająca pani Sasha odeszła z wielka klasą:)Nadmieniła,że przeżyła świetną,bezcenną zabawę-najlepszą w swoim dotychczasowym życiu.I to jest puenta tego co i ja stwierdzam.Było bardzo dużo ciekawych zajęć,zadań.Mam nadzieję,że następna edycja,którą również będę oglądała-będzie równie ciekawa.Czwarty program oglądam z przyjemnością,ponieważ są bardzo ciekawe programy-Galileo,Happy Hour,Mała Czarna,Trampolina,Magazyn Dekoratornia oraz filmy.Pozdrawiam wszystkich!Z poważaniem-Telewidzka