Oczywiście, że Jolka wygrała słusznie! Była najbardziej szczerą osobą w programie a poza tym wiedziała po co idzie się do programu reality show, czyli po to żeby bawić widza, ale nie przekraczając pewnych granic tak jak zrobiła to np. Joanna Chmielewska. Ze wszystkich tych osób Jolka była najzabawniejsza. Do programu nie idzie się po to, żeby sprzątać czy gotowaać ale żeby np. rozbawić telewidza, a przy tym dała też wyraz temu, że jest dobrą osobą i postępowała w zgodzie z sobą. Reality show to nie wybór najbardziej moralnego człowieka czy najlepszej kucharki, czy sprzątaczki, bo telewidz zanudziłby się na śmierć oglądając takie osoby. Brawo Jolka! (wielką porażką byłaby wygrana fałszywej i wrednej lenartykiewicz

ale na szczęście tak się nie stało).