| Józef Warchoł przeprosił się z Jaśkiem! |
|
|
|
| News | |||
| Wpisany przez Redaktor | |||
| poniedziałek, 28 kwietnia 2008 23:43 | |||
|
Wczoraj do programu BigBrother ponownie wszedł Józef Warchoł. Przez cały czas przebywał w pokoju sekretnym. Dzisiaj spotkał się i porozmawiał z Januszem Strączkiem. W trakcie rozmowy obydwaj pogodzili się i przeprosili za to co się stało. Przy okazji dowiedzieliśmy się że Józef jest pól krwi góralem - jego matka jest góralką! W trakcie rozmowy Józef co prawda nie powiedział bezpośrednio co się stało tamtego piątku, ale z jego wypowiedzi można częściowo odtworzyć brakujące elementy. Powiedział m.in. że trzeba uważać na to co się mówi, bo czasami można powiedzieć o jedno słowo za dużo. Drugą rzeczą którą powiedział to to że jego zawsze uczyli że najlepszą obroną jest atak, i dlatego on tak reaguje. Warto też zauważyć że Jasiek nie zaprzeczył temu co mówił Józef. Co więcej, nawet przytakiwał tutaj Józefowi. Rzuca to nowe światło na całą sprawę - cała rozróba zaczęła się od czegoś co powiedział Jasiek, a co mocno zdenerwowało bądź uraziło Józefa, który broniąc się przed tymi słowami zareagował instynktownie, co dało początek całej sytuacji. Wg mnie dobrze się stało że Jasiek i Józef się spotkali, przeprosili się i spokojnie sobie całą rzecz wyjaśnili. Jak już piszę to napiszę jeszcze o jednej rzeczy - producenci chyba naprawdę nie mają już pomysłów na program, bo na koniec dzisiejszego odcinka to chyba nafaszerowali Kubę Klawitera jakimiś prochami - w każdym bądź razie chłopak ubrał się w głupią czapkę, bełkotał coś pod nosem o jakiś zamkniętych drzwiach, i sądząc po odgłosach to otworzył te drzwi siłą. A Wielki Brat przecież powiedział że nie będzie tolerował żadnej przemocy w programie. Żądamy aby Kuba Klawiter został karnie usunięty z programu!
|






















Komentarze
jest: '[...]jego matka była góralką.'
Powinno być : '[...] jego matka jest góralką'.
Nie uśmiercajmy kobiety jeszcze
Sam se zadaj!!!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.