Strefa BigBrother V
Strefa BigBrother Nowości Józef Warchoł: "w więzieniu nie było tak źle jak w tym programie"
środa, 23 maja 2012
Uczestnicy
Angelika Frybezowska Anna Wódkiewicz Daniela Świtalska Dariusz Kiśluk Dawid Choma Diana Hoffmann Iza Potęga Janusz Strączek Józef Warchoł Klaudia Olczak
Magda Kitaszewska Marcin Kaliszek Monika Olszanowska Niccolaus Prusiński Paweł Kryszczuk Sylwia Skarbińska Angela Kolicova Jarosław Jakimowicz Jolanta Rutowicz
Menu
Strona Główna
Nowości
Forum
Galeria
Szukaj
Napisz do nas
Mapa serwisu
O serwisie
Linki
Big Brother 5
Filmy
Galeria
Uczestnicy
Big Brother VIP
Filmy
Galeria
Uczestnicy
Big Brother 4.1
Filmy
Galeria
Uczestnicy
Reklama
Kanał RSS
feed-image Kanał RSS - zapisz się!
Web Stats
Józef Warchoł: "w więzieniu nie było tak źle jak w tym programie" PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
News
Wpisany przez Redaktor   
sobota, 19 kwietnia 2008 20:58

"Głos Koszaliński" opublikował kolejny artykuł na temat Józefa Warchoła. Oto najciekawsze fragmenty: 

- Za kratami nie było tak źle jak w Big Brotherze - mówi o swoim pobycie w telewizyjnym show Józef Warchoł, który zdemolował drzwi na oczach pół miliona widzów.
Telewizyjny show. Kamery śledzą mieszkańców domu Wielkiego Brata. Nagle umięśniony facet, tylko w gaciach, uderza drugiego, młodszego, w twarz. Potem jeszcze raz. I demoluje drzwi. Na oczach pół miliona widzów.
Zadającym ciosy był Józef Warchoł z Koszalina, zawodowy mistrz świata i były dwukrotny mistrz Europy. Jedyny w Polsce kickbokser, który ma w swoim dorobku aż dziewięć tytułów mistrza kraju. Przez tę bójkę wyleciał z programu Big Brother ledwie po kilku dniach na wizji. Nie pierwszy raz użył swojej siły.
Wychowanie przez "ręczne pranie”
Jeden z idoli Warchoła to Chuck Norris, który jako strażnik Teksasu zaprowadza porządek wszelkimi dostępnymi metodami. - Czym różnię się od niego? Tym, że on umie dzielić nawet przez zero, a ja nie - mówi Warchoł z uśmiechem na twarzy.
[...]

Tajna broń Leppera

Kilka lat temu Warchoł zaprzyjaźnił się z Jarosławem Marcem, który wówczas był koszalińskim policjantem, a do niedawna, za rządów Jarosława Kaczyńskiego, pełnił funkcję szefa Centralnego Biura Śledczego. Znajomość ta nie wyszła kicbokserowi na dobre.
Podejrzliwy gang koszalińskich zapaśników uznał, że Warchoł coś kombinuje z policją. Doszło do walki: on jeden, ich kilku. Uderzył pierwszy.
- Jak szykuje się zadyma, to nie ma na co czekać, trzeba uderzyć - ujawnia swoje życiowe credo. Warchoł ma całkiem spore koneksje polityczne. Jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, a poprzednio był w Lidze Polskich Rodzin i Samoobronie. To właśnie Warchołem straszył w jednym z telewizyjnych wywiadów Andrzej Lepper, mówiąc: - Jak trzeba będzie, to do Warszawy zaproszę Józka. On zrobi porządek.
Gorzej jak za kratami
Oprócz "robienia porządków”, Józef Warchoł chciałby też zrobić karierę aktorską. Występ w programie Big Brother miał być szansą na spełnienie tego marzenia. Szybko okazało się jednak, że nie jest to droga do gwiazd usłana różami.
- Było naprawdę ciężko - opowiada koszalinianin. - Gdy musieliśmy spać na podłodze, kąpać się w zimnej wodzie, korzystać z wychodka na dworze i jeść przez cały dzień zaledwie parę sucharków z jakimś salcesonem, ludzie zaczęli pękać. Szukali pomocy, jednocząc się w grupę. Chcieli z niej czerpać siłę przetrwania. Ja grupy nie potrzebowałem. Dzielnie znosiłem w samotności wszelkie niewygody i rzetelnie wykonywałem wszelkie rozkazy Wielkiego Brata.
Co doskwierało Warchołowi najbardziej? Ciągle włączone światła, wszechobecność kamer, brak snu. - Przytrafiło mi się spędzić trochę czasu za kratami, ale wierzcie mi, w więzieniu nie było tak źle jak w tym programie - mówi.
Dwa ciosy i koniec kariery
W miniony weekend Warchoł wyleciał z domu Wielkiego Brata. Widzowie i internauci zobaczyli, jak dwa razy uderza otwartą dłonią w twarz Dariusza Kiśluka i w szale niszczy drzwi.
- To, co pokazano, to totalna nieprawda - twierdzi Warchoł. - Zostałem do bójki sprowokowany przez pijanych współuczestników programu i stanąłem do walki w obronie własnej. Dlatego Big Brother nie pokazuje przyczyn tego zajścia.
Dodaje, że nie wyrzucono go, bo sam zdecydował się odejść. - Wyjście z programu to była moja i tylko moja decyzja - zaznacza. - Po tym incydencie zażądałem wezwania policji, by alkomatem sprawdziła trzeźwość uczestników. W ten sposób wytargowałem natychmiastowe opuszczenie programu, z którego wychodzi się przecież tylko wówczas, gdy chcą tego widzowie. Mam żal do organizatora, że zrobił ze mnie jakiegoś oszołoma. Ja jestem inny. 

Źródło: Głos Koszaliński 

Zobacz też odpowiedż na ten artykuł która ukazała się na forum Głosu Koszalińskiego. 

 

Komentarze  

 
0 #3 Aniaa 2008-04-20 22:20
NIE BĄDŹ OBOJĘTNY - PRZYŁĄCZ SIĘ!!!

W związku z wydarzeniami z dnia 16 kwietnia 2008 (środa) podczas tramsmisji nie na żywo o 18:30 organizowana jest druga, większa i głośniejsza pikieta demonstracyjna pod domem Wielkiego Brata (Bielany Wrocławskie), podczas niedzielnego RINGU. Od razu zastrzegam, ze jeśli się komuś nie podoba niech chociaż nie komentuje tego w głupi sposób. Tylko tyle...

PRZYJDŹ!!! WEŹ TRANSPARENT!!! WEŹ ZE SOBĄ ZNAJOMYCH!!!
Cytować
 
 
0 #2 jekkyl 2008-04-20 12:01
NIE BĄDŹ OBOJĘTNY - PRZYŁĄCZ SIĘ!!!

W związku z wydarzeniami z dnia 16 kwietnia 2008 (środa) podczas tramsmisji nie na żywo o 18:30 organizowana jest druga, większa i głośniejsza pikieta demonstracyjna pod domem Wielkiego Brata (Bielany Wrocławskie), podczas niedzielnego RINGU. Od razu zastrzegam, ze jeśli się komuś nie podoba niech chociaż nie komentuje tego w głupi sposób. Tylko tyle...

PRZYJDŹ!!! WEŹ TRANSPARENT!!! WEŹ ZE SOBĄ ZNAJOMYCH!!!

(kopiujcie to dalej tak jak ja to robię i wklejajcie do komentarzy)
Cytować
 
 
0 #1 emigrant 2008-04-19 23:40
jestes 100% psychol
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Tapety na Twoją Komórkę
Reklama
Losowy Film
Spotkanie Sashy i Najmana

To była tylko zabawa... 

Więcej …
Kto jest online
Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 
 
© 2012 Strefa BigBrother V
Joomla! is Free Software released under the GNU General Public License.
Design by Mamboteam.com | Powered by Mambobanner.de