| Zawody w zgniataniu butelek |
|
|
|
| News | |||
| Wpisany przez Redaktor | |||
| piątek, 07 marca 2008 21:18 | |||
|
Mieszkańcy dostali kolejne zadanie na koniec ekologicznego tygodnia - tym razem musieli pozgniatać plastikowe butelki tak aby co najmniej pięćdziesiąt zmieściło się w plastikowym worku na śmieci. W tym celu dostali specjalne "eko-zgniatarki" które miały im w tym pomóc. W praktyce okazało się jednak że Albert wraz z Marcinem N. zgniatają zdecydowanie lepiej i szybciej własnymi rękami, i to oni pierwsi napełnili worek zgniecionymi butelkami.
Oczywiście Jola nie byłaby sobą gdyby nie zaczęła dogadywać - nawet poradziła sobie z hasłem "Mówisz do mnie czy koło mnie?" odpowiadając "Mówię do ściany, ale ściana i Ty to jedno i to samo". Po zakończeniu zadania uczestnicy dostali kolejne zadanie: tym razem musieli zbudować jak największą wieżę z plastikowych wiaderek. Wszyscy ciężko przy tym pracowali, z wyjątkiem Joli która jak zazwyczaj stała tylko z boku i komentowała. Skończyło się to dla niej kiepsko: Wielki Brat dał jej zadanie specjalne - w sklepie czekał na nią ogromny wór, do którego musiała pozbierać wszystkie śmieci z ogrodu. Jola usłyszawszy co ma zrobić byłe lekko zdziwiona
|
























